Białystok. Dzień otwarty w schronisku dla zwierząt. Zabawa i edukacja (zdjęcia)

Izabela Krzewska
Izabela Krzewska
Pokaz psich umiejętności cieszył się szczególnym zainteresowaniem wśród dzieci.
Pokaz psich umiejętności cieszył się szczególnym zainteresowaniem wśród dzieci. Anatol Chomicz
Zwiedzanie schroniska, pokaz psich sztuczek, konsultacje z ekspertami. Tak wyglądał pierwszy otwarty dzień w historii białostockiego schroniska.

Schronisko jest otwarte w każdą drugą niedzielę miesiąca. Bywały tu akcje połączone z dniem darmowej adopcji. Ta niedziela była jednak szczególna. Z okazji przypadającego w lipcu Światowego Dnia Psa przy ul. Dolistowskiej po raz pierwszy zorganizowano "dzień otwarty". Rozpoczął się od minispaceru za bramą schroniska. Na terenie samej placówki goście mogli zapoznać się z poradami ekspertów, a przede wszystkim z pieskami. Na nowy dom wciąż czeka tu około 200 czworonogów.

Schronisko dla zwierząt w Białymstoku. Możesz zaadoptować psa. Czeka na ciebie w schronisku [ZDJĘCIA

- Przez ostatnie trzy lata prowadzimy wzmożone działania adopcyjne. Wiele piesków znajduje domy. To ogromna zasługa pracowników schroniska i wolontariuszy. Mimo naszych starań, liczba psów utrzymuje się jednak na stałym poziomie. Równocześnie wciąż rośnie bowiem liczba psów przyjmowanych do schroniska. W zeszłym roku przyjęliśmy ich 650 - podkreśla Anna Jaroszewicz, kierownik Schroniska dla Zwierząt w Białymstoku.

Wolontariusze udzielali zainteresowanym niezbędnych informacji, zarówno o konkretnych psiakach, a także na temat procedury adopcji. Są pieski, które ze względu na wiek mają na nią mniejszą szansę. "Od lat są skazane na kraty". By zwrócić na nie uwagę, na jednym z ogrodzeń zawisła galeria portretów "weteranów". Jest tu Morus, który trafił do schroniska jako roczny szczeniak. Dziś ma 10 lat. Vanillka za kraty też trafiła w 2010. W schronisku spędziła niemal całe życie.

Białystok. 28-latek oskarżony o znęcanie się nad zwierzętami. Prokurator: Bił i kopał zamiast kochać. Dwa koty nie przeżyły

Podczas Dnia Otwartego edukacja przeplatała się z zabawą. Można było skorzystać z porad ekspertów takich jak weterynarz, trener,-behawiorysta czy groomer - czyli psi fryzjer, a także zrobić sobie psychotest, który wykaże, jaki pies najbardziej do nas pasuje. Dla dzieci przygotowano słodkości oraz kącik plastyczny o tematyce zwierzęcej. Chętni samodzielnie lub z przewodnikiem zwiedzali schronisko. Szczególną atrakcją był spacer śladami bohaterów Doliny Dolistówki: "Wielobarwnych opowieści czarnych psów" i części pt. "Śladami dolistowskich Tytanów" z cyklu opowieści wolontariuszy o ich psich podopiecznych.

Zobacz też:

Astronauci amatorzy polecieli w kosmos

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie