Białystok. Szefowie Sky Club i Los Amigos nie zgadzają się z decyzją sanepidu o zamknięciu. Prawnik: Kontrole to forma nacisku i nękanie

Olga Goździewska-Marszałek
Olga Goździewska-Marszałek
W piątkowy wieczór ok. trzydziestu policjantów i pracownicy sanepidu wkroczyli do Sky Clubu. Odwiedzili również pub Los Amigos. Oba lokale zostały zamknięte na mocy decyzji urzędników. Do odwołania. Właściciele nie zgadzają się na to i wytykają błędy, jakich miał dopuścić się białostocki sanepid podczas weekendowej kontroli.

Na decyzji sanepidu o zamknięciu lokalu jest data 28 stycznia, podczas gdy kontrola miała miejsce 29 stycznia. Mało tego, w protokole spisanym na miejscu, jest zupełnie coś innego. Przykładowo jest w nim napisane, zgodnie z prawdą, że nie udostępnialiśmy parkietu do tańczenia, a już w decyzji jest to podane jako jeden z powodów zamknięcia lokalu - zauważa Patryk Lisowski, właściciel Sky Clubu.

Do sieci wrzucił film nagrany w czasie kontroli, na którym słychać z początku burzliwą wymianę zdań między adwokatem klubu i urzędniczką sanepidu. Mecenas mówi wprost, że decyzja o zamknięciu lokalu, która miała zostać przygotowana dzień wcześniej, to złamanie prawa. Pyta również o podstawy do wydania dokumentu. Pracownicy sanepidu nie odpowiadają i informują jedynie o zakończeniu czynności.

- W momencie rozpoczęcia się kontroli, w lokalu było 60 osób na 400 m. kw. To zgodne z jesiennymi wytycznymi rządu. Co więcej, mogliśmy wpuścić nawet 100 osób, ale nie zrobiliśmy tego, ze względu na bezpieczeństwo. Spełniliśmy wszelkie warunki, ale pań z sanepidu to nie interesowało - przyznaje Lisowski - Klub został zamknięty do odwołania. Czekamy na kolejne kroki sanepidu. Jeśli nie odwołają swojej decyzji, sprawa zostanie skierowana do sądu administracyjnego - dodaje właściciel klubu.

W piątkowy wieczór policja i sanepid odwiedzili również bar Los Amigos. Mieli przygotowaną decyzje o zamknięciu lokalu z rygorem natychmiastowej wykonalności oraz informacją o wszczęciu postępowania administracyjnego.

- Przez pierwszą godzinę wymienialiśmy argumenty z władzą i urzędnikami. W końcu usłyszeliśmy od policjanta, że jeśli nie chcemy zamknąć lokalu, to oni zrobią to po swojemu. I po chwili do lokalu weszło trzydziestu policjantów i zaczęło wypraszać gości. Spisywali też osoby przed wejściem. Do późna patrolowali okolice kamienicy i budynku, gdzie mieści się mój klub. Nawet na drugi dzień wieczorem te miejsca były "obstawione" radiowozami - mówi Karol Michalski, właściciel Los Amigos w Białymstoku i klubu Black Diamond - Piątkowa akcja była doskonale zaplanowana. To nie była tylko rutynowa kontrola, a pokazówka siły i możliwości. Na szczęście w tym kraju jest jeszcze prawo i wiemy, że ono stoi po stronie przedsiębiorców - uważa Michalski.

Zobacz też:SkyClub Białystok otworzył się w piątkową noc. Interwencja policji. Ludzie czekali na wejście na mrozie w środku nocy (zdjęcia)

Zauważa również, że policja i sanepid zamknęli w sobotę pub, a nie klub. Jego zdaniem to niesprawiedliwe, bo w mieście są otwarte restauracje i kawiarnie. Przy ul. Lipowej już drugi tydzień stacjonarnie działa nawet inny pub.

- To są niestety podwójne standardy. Zachowaliśmy reżim sanitarny i mamy podstawy prawne, by działać. A nie możemy i w dodatku grozi nam mandat w wysokości nawet 30 tys. zł. To spory problem - przyznaje Michalski.

Urszula Połowianiuk, zastępca dyrektora Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Białymstoku jeszcze w sobotę poinformowała, że w obu zamkniętych lokalach zostały złamane obowiązujące przepisy przeciwepidemiczne. Nie chce dalej komentować sprawy.

- Nadal prowadzone jest postępowanie administracyjne. Przedsiębiorcom grożą kary do 30 tys. zł. To wszystko co mogę powiedzieć na ten moment- ucięła temat Połowianiuk.

Zobacz też:Akcja #otwieraMY w Białymstoku. Kafejeto przy ul. Mazowieckiej jest otwarte stacjonarnie. Zaprasza na kawę do stolika (ZDJĘCIA)

O sytuację prawną przedsiębiorców, związaną z otwieraniem lokali gastronomicznych i rozrywkowych, zapytaliśmy więc prawnika.

- Od wiosny ubiegłego roku powinien być w Polsce ogłoszony stan nadzwyczajny. Organy praworządnego państwa miały obowiązek wprowadzić taki stan. To oczywiście wiąże się z wypłatą rekompensaty finansowej m. in. dla przedsiębiorców, a z drugiej strony upoważnia organy państwa do tego, by nakładać na obywateli określonego rodzaju ograniczenia. Takiej sytuacji w Polsce nie mamy - zauważa adwokat mec. Bartosz Wojda - Wszelkie decyzje, nakazy i zakazy wydawane w czasie, w którym powinien być wprowadzony stan wyjątkowy, w mojej ocenie są bezprawne - dodaje mecenas.

Co więcej, jednym z gwarantowanych konstytucyjnie praw, jest możliwość prowadzenia działalności gospodarczej. Prawo to może być ograniczane jedynie w sposób proporcjonalny, wyłącznie w uzasadnionych przypadkach.

- Rozważając sytuacje właścicieli zamkniętych w weekend pubu i dyskoteki, nie istniała podstawa prawna, by wprowadzić ograniczenia. W mojej ocenie, tego typu działalność gospodarcza, może być dziś prowadzona bez żadnych ograniczeń. A wszelkie kontrole, szczególnie te ponawiane, stanowią niedozwoloną prawnie formę nękania i nacisku na przedsiębiorców. Mam pewność, że w sytuacji, kiedy sprawy związane z karaniem właścicieli firm, znajdą się na międzynarodowym forum sądowym, to sędziowie nie zostawią na tych orzeczeniach i decyzjach suchej nitki - podkreśla mecenas - Jeśli decyzja sanepidu o zamknięciu lokalu faktycznie została przygotowana zawczasu i występuje niespójność między jej treścią, a treścią protokołu z kontroli, to mamy do czynienia z przypadkiem bezprawnej szykany - uważa Wojda.

Zdaniem prawnika przedsiębiorcy, na których zostanie już nałożona kara, nie powinni płacić mandatu i natychmiast odwołać się, wskazując na brak podstawy prawnej do działania policji czy sanepidu.

W najbliższy weekend otwarcie zapowiedział białostocki klub Rokoko. Według planu odbędzie się tam zlot miłośników morsowania.

INTERWENCJA W SKY CLUB BIAŁYSTOK

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie