Warunki dużo lepsze niż w hali UMB. Zobacz, jak wygląda szpital tymczasowy przy ul. Żurawiej! (zdjęcia)

Izolda Hukałowicz
Izolda Hukałowicz
Szpital tymczasowy przy ul. Żurawiej - budynek E1. Wojciech Wojtkielewicz
Wyremontowane dwa piętra w budynku E1 przy ul. Żurawiej już niedługo przyjmą pierwszych pacjentów z COVID-19. To drugi szpital tymczasowy, obok tego na hali sportowej Uniwersytetu Medycznego. Wciąż trwa kompletowanie sprzętu i wyposażenia. Otwarcie planowane jest na 10 grudnia.

Równolegle z przygotowaniami na hali UMB trwały prace na części budynku E1 szpitala przy ul. Żurawiej. To tu powstał drugi szpital tymczasowy z 90 łóżkami dla pacjentów covidowych, rozmieszczonymi na dwóch piętrach. To tak naprawdę klinika pulmonologii, która została przekształcona na potrzeby pacjentów z koronawirusem. Po zakończeniu epidemii znowu wróci do swojej pierwotnej roli. Na dole z kolei powstanie izba przyjęć oraz oddział intensywnej terapii.

Szpital pierwszego wyboru

Dziś (3 grudnia) wojewoda podlaski Bohdan Paszkowski oraz dyrektor szpitala USK doc. Jan Kochanowicz spotkali się z prasą i pokazali wnętrza prawie gotowego szpitala.

- Szpital przy ul. Żurawiej, choć nie przypomina absolutnie szpitala polowego, nazywamy tymczasowym, gdyż na parterze nadal trwają prace budowlane - mówił Bohdan Paszkowski. - Natomiast dwa piętra na potrzeby pacjentów covidowych są już gotowe. Szpital będzie dysponował 90 łóżkami zwykłymi oraz 16 łóżkami respiratorowymi.

Wojewoda potwierdził, że otwarcie szpitala przy ul. Żurawiej planowane jest na 10 grudnia i to właśnie tu trafią pierwsi pacjenci. Szpital na hali UMB będzie z kolei szpitalem pozostającym w odwodzie, na wypadek pogorszenia sytuacji epidemiologicznej. Przy szczęśliwym zbiegu okoliczności, być może nigdy nie trafi tam żaden pacjent.

- Na razie liczba zakażeń oscyluje wokół 400 zakażeń dziennie. Obserwujemy więc, że po pewnym spadku nastąpiła stabilizacja. To wpływa też na mniejsze obłożenie łóżek w szpitalach. Ale jesteśmy gotowi na to, że ten trend może ulec zmianie.

Doc. Jan Kochanowicz poinformował, że według umowy zawartej z NFZ szpital uruchomi moduł 56-łóżkowy dla pacjentów w lżejszym stanie oraz 10-łóżkowy moduł dla pacjentów w stanie ciężkim na oddziale intensywnej terapii. Tłumaczył też, że wybór szpitala w budynku E1 przy ul. Żurawiej jako szpitala, który przyjmie pacjentów w pierwszej kolejności, jest logiczny i najbardziej korzystny dla pacjentów:

- Tutaj mamy gotową infrastrukturę szpitalną. Mamy też blisko laboratorium, diagnostykę radiologiczną, aptekę. W przypadku szpitala na hali UMB mamy jedynie boksy dla pacjentów, nie ma indywidualnych łazienek, więc komfort hospitalizacji w takim miejscu jest dużo mniejszy.

Wyposażenie i sprzęt

W szpitalu na Żurawiej ciągle trwa przyjmowanie sprzętu i doposażanie pomieszczeń. W niektórych salach już stoją łóżka, inne są jeszcze puste. Część sprzętu pochodzi z Agencji Rezerw Materiałowych, resztę szpital musiał sam dokupić. Na doposażenie obu szpitali Podlaski Urząd Wojewódzki przekazał szpitalowi klinicznemu 18 mln złotych.

Szpitale otrzymają 20 respiratorów z Agencji Rezerw Materiałowych: 4 na halę UMB oraz 16 na Żurawią. W placówkach będą też kardiomonitory - 20 na hali i 20 w kompleksie przy ul. Żurawiej oraz aparaty USG - po jednym w każdym szpitalu. Szpital będzie też miał 2 aparaty RTG i 3 aparaty EKG. Z Agencji Rezerw Materiałowych na ul. Żurawią trafi również tomograf komputerowy w kontenerze.

Kłopoty z personelem

Ciągle trwają prace nad zgromadzeniem kadry, która będzie pracowała w szpitalach tymczasowych. Jednak wojewoda podlaski jest optymistą:

- Myślę, że nie będziemy mieli problemów, aby zapewnić kadrę, która będzie skutecznie służyć pomocą i opieką pacjentom.

Dyrektor USK poinformował, że zatrudniono już personel niższy. Szpital będzie też korzystał z pomocy Wojsk Obrony Terytorialnej oraz straży pożarnej, która deleguje ratowników medycznych.

- Jeśli chodzi o pielęgniarki, to będziemy mieli personel delegowany przez pana wojewodę oraz personel ze szpitala klinicznego. Co do lekarzy, to w szpitalu pracować będą lekarze rezydenci oraz specjaliści z naszego szpitala, którzy zostali wcześniej przeszkoleni do pracy z pacjentami z COVID-19.

Do pracy w obydwu lokalizacjach potrzeba 34 lekarzy różnych specjalności – internistów, specjalistów chorób zakaźnych, anestezjologów i specjalistów z zakresu intensywnej terapii. Natomiast, jeśli chodzi o personel średni (pielęgniarki, ratownicy medyczni oraz osoby z przeszkoleniem medycznym), to tu potrzeba ok. 180 osób.

Zmniejszone dostawy szczepionek na COVID-19 do Europy

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie