Zobacz, gdzie rodzice wypisują dzieci z religii [RAPORT]

asz
Zgodnie z prawem na lekcje religii się zapisuje, a nie z nich zwalnia (czyli: wyraża się wolę udziału w nich, a nie jest się zapisywanym "z automatu"). Katechezy są organizowane na życzenie rodziców lub pełnoletnich uczniów. Dane pochodzą z Annuarium Statisticum Ecclesiae in Polonia AD 2020 i dotyczą wszystkich rodzajów szkół publicznych w Polsce w roku szkolnym 2018/19. Podajemy procent uczniów, którzy uczęszczają na lekcje religii. Kliknij w kolejne zdjęcie >>>Marzena Bugala/Polskapresse
Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego (ISKK) opublikował raport ze statystykami dotyczącego Kościoła w Polsce. Wśród wielu informacji na temat stanu polskiego Kościoła, znaleźć też można dane dotyczące tego, ile dzieci uczęszcza na lekcje religii. Temat katechezy w szkole wciąż budzi emocje, a zwolennicy przeniesienia religii do salek parafialnych to nie tylko osoby niewierzące, ale także niektórzy katolicy, w tym duchowni. Póki co jednak miejsce lekcji religii jest w szkołach, ale nie wszyscy uczniowie z nich korzystają. Zobacz, w których miejscach kraju najmniej dzieci uczestniczy w katechezie - kliknij w"zobacz galerię" powyżej.

Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały. Klimat się zmienił.

Wideo

Materiał oryginalny: Zobacz, gdzie rodzice wypisują dzieci z religii [RAPORT] - Gazeta Współczesna

Komentarze 33

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Religia rzymskokatolicka w szkole jest dla osób ochrzczonych w tym Kościele. Dziecko ochrzczone więc ma obowiązek uczęszczać na katechezę. Jeśli ktoś jest nie ochrzczonych niech chodzi na etykę obowiązkowo i koniec tematu

J
Jaka
10 stycznia, 0:14, fsdfds:

Jest przymus np do bierzmowania przygotowują 3 lata :-)) - Polega to na tym aby chodzić do kościoła itd

10 stycznia, 5:00, Gość:

Bierzmowanie to koszt 160 zł.

Zaświadczenie wystawił mi ksiądz.

Po co marnować czas i energię na to Wszystko?

To się dopiero nazywa głupota. Albo jak kto woli oszukiwanie samego siebie i innych.

G
Gość
10 stycznia, 9:50, realista:

Ja kiedyś wymyśliłem taki termin "duszo-casco" - taki rodzaj ubezpieczenia. Ludzie nie wierzą, albo nie są pewni czy wierzą. Nie stosują się na codzień do nauk Jezusa kościoła. Jednak na wszelki wypadek chodzą do kościoła. Nie jest problemem postać na dworze 1h raz w tygodniu. Tak na wszelki wypadek bo może jednak kiedyś się przyda jak będzie koniec świata. Ja uczę swoje dzieci by były dobrymi ludźmi. Nie potrzebują do tego całej religijnej otoczki, struktur, rytuałów. Wystarczy na codzień być uczciwym, radosnym, empatycznym, uczynnym i otwartym człowiekiem. Nie oceniać. Nie żyć w lęku. Dzielić się i dawać od siebie. Tylko tyle i aż tyle. Tego wszystkim szczerze życzę. Miłego dnia.

Jestem tego samego zdania co Ty Na wszelki wypadek dodatkowo chronię też swoje dziecko przed ,,ciumlami" jakiegoś ,,pasterza"

G
Gość
11 stycznia, 10:30, Gość:

Ciekawe, ze kwestie światopoglądowe i finansowe zawsze budzą tyle emocji. To się nazywa: "wolność słowa i wyznania". Wszelkie szkalowania, ośmieszania wiary czy nie wiary, przekłamywania faktow, bo prawo mówi o deklaracji nieuczestniczenia w zajęciach z religii, a pensja jest zależna od awansu zawodowego i stażu pracy, bądź typu szkoły -jak u wszystkich!!! nauczycieli. Zróbmy deklarację uczestnictwa na inne przedmioty, tzw.obowiązkowe i zobaczymy jak to będzie z zapałem uczniowskim, przekonaniami rodziców i uczestnictwem. Dajmy je jeszcze na 0, 6,7,8,9 godzinie lekcyjnej, połączmy klasy i godziny. Zobaczymy. Mnóstwo czasu i pieniędzy w społeczeństwie marnujemy, trwonimy, a gdy mają być dane nauczycielom religii za ich pracę z cudzymi dziećmi, to zaraz wielka niesprawiedliwość. Czy Bóg jest czy nie, to dobry człowiek, szacunek odnosi się do wszelkich obszarów, więc i odmienności światopoglądowej drugiego. Religia ma w społeczeństwie swoje miejsce. Jest częścią kultury, siłą duchową, wskazuje pewną moralność i kierunkuje życie. Daje autorytety, wykracza poza bycie dobrym na ziemi, uczy poświęcenia i podnosi wzrok ku życiu wiecznemu, do wartości nieprzemijających, do Boga. Tworzy ducha narodu, a to jest bezcenne. Czyżby komuś zależało na jego osłabieniu? Ja zachęcam do udziału w zajęciach z religii, byśmy tą siłę i stąd czerpali.

Religia nie jest nauka. To opowiesc o wierzeniach. Nauka nie opiera sie na wierze. Moje dziecko nie chodzi na religie. I mam nadzieje, ze nie bedzie chodzic.

G
Gość
9 stycznia, 10:32, Ks. Wojciech:

Przestańcie z z tą antykatokicką nagonką, uczę i wszyscy chodzą na religię!

9 stycznia, 17:32, Gość:

a w moich 2 parafiach pełny kościół i jestem bardzo za to Bogu wdzięczna

9 stycznia, 20:15, Kajaaa:

U nas również żywa i piękna parafia ❤️

Rodzice nie wyrażają żadnej woli! Według przepisów religia jest organizowana NA ŻYCZENIE rodziców. To oznacza, że inicjatywa jest po ich stronie. Szkoła nie powinna podsuwać żadnych karteczek!

G
Gość
10 stycznia, 10:25, Aleksandra:

W archidiecezji katowickiej procent chodzących na religię jest o wiele wyższy. Niestety dla mediów jest to niewygodna informacja więc opublikowano tych najsłabszych. Katechizuję i na 500 dzieci nie chodzi kilkoro bo są z innej wiary. W jednej szkole tej grupie wypisano tylko jedno dziecko, w drugiej szkole troje. Więc odsetek jest niski. Ale co poszło w eter i sieć to wystarczy by dokopać nam wierzącym

10 stycznia, 18:25, Helena:

Mam nadzieję, że kiedyś i w waszej archidiecezji ludzie zmądrzeją i przestaną wierzyć w bajki i dawać się wykorzystywać naciągaczom.

Jak można szkalowac, od "naciągaczy" bez poznania konkretnych osób? W każdej profesji i powołaniu znajdują się ci bardziej i mniej predysponowani, z oddaniem lub nie, wierzący i nie. Jak ludzie trzymają się Pana Boga, to Jemu i im chwała! Brawo, że mają jeszcze troskę o ducha w tym coraz bardziej materialnym świecie. Wiara w Boga, daje siłę, nadzieję, uczy pokory i miłości. Nie ma co ośmieszać. Wielkość i mądrość polega na szacunku i w tej kwestii.

G
Gość

Ciekawe, ze kwestie światopoglądowe i finansowe zawsze budzą tyle emocji. To się nazywa: "wolność słowa i wyznania". Wszelkie szkalowania, ośmieszania wiary czy nie wiary, przekłamywania faktow, bo prawo mówi o deklaracji nieuczestniczenia w zajęciach z religii, a pensja jest zależna od awansu zawodowego i stażu pracy, bądź typu szkoły -jak u wszystkich!!! nauczycieli. Zróbmy deklarację uczestnictwa na inne przedmioty, tzw.obowiązkowe i zobaczymy jak to będzie z zapałem uczniowskim, przekonaniami rodziców i uczestnictwem. Dajmy je jeszcze na 0, 6,7,8,9 godzinie lekcyjnej, połączmy klasy i godziny. Zobaczymy. Mnóstwo czasu i pieniędzy w społeczeństwie marnujemy, trwonimy, a gdy mają być dane nauczycielom religii za ich pracę z cudzymi dziećmi, to zaraz wielka niesprawiedliwość. Czy Bóg jest czy nie, to dobry człowiek, szacunek odnosi się do wszelkich obszarów, więc i odmienności światopoglądowej drugiego. Religia ma w społeczeństwie swoje miejsce. Jest częścią kultury, siłą duchową, wskazuje pewną moralność i kierunkuje życie. Daje autorytety, wykracza poza bycie dobrym na ziemi, uczy poświęcenia i podnosi wzrok ku życiu wiecznemu, do wartości nieprzemijających, do Boga. Tworzy ducha narodu, a to jest bezcenne. Czyżby komuś zależało na jego osłabieniu? Ja zachęcam do udziału w zajęciach z religii, byśmy tą siłę i stąd czerpali.

G
Gość
9 stycznia, 18:36, janiela:

KIEDY naród zrozumie,że tu nie chodzi o naukę religii???? Chodzi o około 1,5 MILIARDA naszych pieniędzy dla kościoła za........? Bo siem kościołowi NALEŻY.....jamen !!!! KIEDY zrozumiecie? Nauczyciel przedmiotu 2000 tys/mies Katecheta czy ksiądz 5000 zł /mies !!

9 stycznia, 22:01, Gość:

co za brednie

Chłopie czyś się z takim poczciwym zwierzęciem pozamieniał na rozumy? Niestety, nawet jego rozum takich bredni by nie wymyślił.

H
Helena
9 stycznia, 18:36, janiela:

KIEDY naród zrozumie,że tu nie chodzi o naukę religii???? Chodzi o około 1,5 MILIARDA naszych pieniędzy dla kościoła za........? Bo siem kościołowi NALEŻY.....jamen !!!! KIEDY zrozumiecie? Nauczyciel przedmiotu 2000 tys/mies Katecheta czy ksiądz 5000 zł /mies !!

9 stycznia, 22:01, Gość:

co za brednie

Sama prawda, nie napiszę, że "święta", bo żadnych świętości nie ma.

H
Helena
10 stycznia, 10:25, Aleksandra:

W archidiecezji katowickiej procent chodzących na religię jest o wiele wyższy. Niestety dla mediów jest to niewygodna informacja więc opublikowano tych najsłabszych. Katechizuję i na 500 dzieci nie chodzi kilkoro bo są z innej wiary. W jednej szkole tej grupie wypisano tylko jedno dziecko, w drugiej szkole troje. Więc odsetek jest niski. Ale co poszło w eter i sieć to wystarczy by dokopać nam wierzącym

Mam nadzieję, że kiedyś i w waszej archidiecezji ludzie zmądrzeją i przestaną wierzyć w bajki i dawać się wykorzystywać naciągaczom.

G
Gość
10 stycznia, 11:09, kocurek:

Nie ma tak zakłamanego zawodu jak Księża i polityk .

Tak, a Ty, Wy tacy doskonali jestescie? Kocury potrafia pokazywać i w razie potrzeby chować pazury. Wpierw popatrz na swoje uczynki, nim uogólnisz szkalując innych, Także wartosciowych ludzi.

W
Wera
10 stycznia, 0:14, fsdfds:

Jest przymus np do bierzmowania przygotowują 3 lata :-)) - Polega to na tym aby chodzić do kościoła itd

Jakos nie mam bierzmowania i zyje ;)

k
kocurek

Nie ma tak zakłamanego zawodu jak Księża i polityk .

A
Aleksandra

W archidiecezji katowickiej procent chodzących na religię jest o wiele wyższy. Niestety dla mediów jest to niewygodna informacja więc opublikowano tych najsłabszych. Katechizuję i na 500 dzieci nie chodzi kilkoro bo są z innej wiary. W jednej szkole tej grupie wypisano tylko jedno dziecko, w drugiej szkole troje. Więc odsetek jest niski. Ale co poszło w eter i sieć to wystarczy by dokopać nam wierzącym

r
realista

Ja kiedyś wymyśliłem taki termin "duszo-casco" - taki rodzaj ubezpieczenia. Ludzie nie wierzą, albo nie są pewni czy wierzą. Nie stosują się na codzień do nauk Jezusa kościoła. Jednak na wszelki wypadek chodzą do kościoła. Nie jest problemem postać na dworze 1h raz w tygodniu. Tak na wszelki wypadek bo może jednak kiedyś się przyda jak będzie koniec świata. Ja uczę swoje dzieci by były dobrymi ludźmi. Nie potrzebują do tego całej religijnej otoczki, struktur, rytuałów. Wystarczy na codzień być uczciwym, radosnym, empatycznym, uczynnym i otwartym człowiekiem. Nie oceniać. Nie żyć w lęku. Dzielić się i dawać od siebie. Tylko tyle i aż tyle. Tego wszystkim szczerze życzę. Miłego dnia.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3