Zaufaj mi, jestem architektem! Pomysłowość ludzka naprawdę nie zna granic [ZDJĘCIA]

red.
Opublikowane fotografie, pochodzą z fanpagu Zaufaj mi, jestem Architektem
Opublikowane fotografie, pochodzą z fanpagu Zaufaj mi, jestem Architektem Zaufaj mi, jestem Architektem [Facebook]
Zaufaj mi, jestem Architektem! Pisuar w miejscu umywalki, balkon bez drzwi, ścieżka rowerowa przecięta barierami, kuchenka gazowa nad pralką czy wspólny kran dla umywali i wanny - to tylko niektóre absurdalne pomysły nadesłane na facebookowy fanpage "Zaufaj mi, jestem Architektem!" Kliknij w zdjęcia, aby przejść do galerii.

SPORTOWY24.PL - rozmowa z Piotrem Małachowskim

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
dss
typowy widok ulic i zycia w anglii, kto byl to wie. Tam to nie pomyslowosc to dzien powszedni.
f
franz
mówisz o biurkowych architektach, informuję, że do takowych nie należę a jak regularnie wpadam na budowę to wykonawcy z daleka ostrzegają się przede mną, bo w ich robocie obowiązują zasady faktów dokonanych, kiedy coś im wyjdzie nie tak z litościwym wzrokiem zadają pytanie: czy tak nie mogłoby zostać; oni nie ogarniają całości (projektu - to ma w głowie autor projektu) i im się wydaje, że błąd który popełnili to drobiazg, i nie przełoży się potem na całą masę robót wielu następnych ekip, następna ekipa przychodzi i widzi że realizacja odleciała od projektu i domaga się aktualizacji projektu bo niby dlaczego ma improwizować; kto powinien nadrabiać błędy - oczywiście architekt
h
henry
to są raczej pomysły braku architekta !
w realu wygląda to tak, że na pewnym etapie realizacji każdy dodaje swoje 5gr (inwestor, dziadek, babcia, kuzyn, znajomy itd) ale na koniec do własnej głupoty nikt z nich się nie przyzna tylko całość zwali na architekta zgodnie z powiedzeniem: sukces ma wielu ojców a porażka jest sierotą - w tym wypadku nieślubnym dzieckiem architekta
h
hihihi
ma do tego dużo !!! architekci mają tylko jakąś wizję a nie mają pojęcia o sztuce budowlanej już o prawie budowlanym nie wspominając !!!! zapytaj architekta co to jest PN - odpowiedź eeeeeuuuuaaa
J
Ja
Tylko co ma do tego architekt...? Takie są efekty braku konsultacji z PORZĄDNYM projektantem i najzwyklejszej ludzkiej głupoty
:-)
Pomysł z użyciem wkrętarki jako napędu do roweru - genialny :-).
Dodaj ogłoszenie