Zapomnieć i wygrać

kw
- Ciągle myślę o zmarnowanej sytuacji, kiedy trafiłem w słupek. Kilka centymetrów i byłoby 2:0 - mówi obrońca Jacek Chańko.- Zagraliśmy lepiej niż w Radomiu, a ponieśliśmy bolesną porażkę.

- Ciągle myślę o zmarnowanej sytuacji, kiedy trafiłem w słupek. Kilka centymetrów i byłoby 2:0 - mówi obrońca Jacek Chańko.
- Zagraliśmy lepiej niż w Radomiu, a ponieśliśmy bolesną porażkę. Takie błędy nie mogą się powtórzyć - dodaje inny defensor Krzysztof Zalewski.
Białostoczanie wczoraj na Śląsku dochodzili do siebie. Przeszli odnowę biologiczną i wybrali się do kina. Stopniowo nastroje poprawiały się i wiara w zwycięstwo z Piastem rosła. Na dobrym występie zależy Ślązakowi Madrinowi Piegzikowi.
- Chcę się pokazać w rodzinnych stronach i mam nadzieję, że wygramy. Piast jest bardzo groźnym rywalem, szczególnie przed własną publicznością. Ale musimy wygrać. Śląsk to już przeszłość. Przeanalizujemy i wytkniemy sobie nasze błędy, a w sobotę - do boju - deklaruje Piegzik.

Będą zmiany w składzie

Trener Adam Nawałka zapowiada zmiany w składzie. By zwiększyć pole manewru szkoleniowiec ściągnął z Białegostoku stopera Roberta Kolasę i ofensywnego pomocnika Iwo Zubrzyckiego.
- Po takim meczu roszady w składzie są nieuniknione. Poza tym gramy już piąty mecz w krótkim okresie czasu i trzeba coś zmienić. Nie opuszczamy głów, konsolidujemy się i powalczymy o wygraną - mówi Nawałka.
Trener Jagi nie chce zdradzić, jakich korekt dokona, ale wydaje się, że zmiany zajdą i na środku obrony i pomocy oraz w ataku. Szansę gry w podstawowym składzie mogą dostać Kolasa, Michał Trzeciakiewicz i Dzidosław Żuberek lub Wojciech Kobeszko.

Słabi na niby

Piast tylko z pozoru jest słabeuszem. Gliwicka ekipa straciła dziesięć punktów za próbę przekupstwa w spotkaniu minionego sezonu ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki. Stąd odległa pozycja w tabeli. Tak naprawdę to zdyscyplinowany taktycznie i groźny zespół. W środę bez trudu wygrał 3:0 ze Świtem, już bez pomocy niedozwolonych zagrywek. Po powrocie na Śląsk z... Jagiellonii odżywa Adam Kompała. Były król strzelców ekstraklasy jest silnym ogniwem Piasta i trzeba będzie na niego uważać.

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie