To tylko pies? Najgorsze zachowania właścicieli psów. Też tak robisz?

DW
Właściciele psów to bardzo niejednorodna grupa. Istnieją miłośnicy czworonogów, którzy zdają sobie sprawę, że żyją we wspólnocie, w której obowiązują pewne zasady. Z drugiej strony, mamy właścicieli-egoistów, dla których ich pies to święta krowa. Za złe zachowanie nie wińmy zwierząt – to ich panie i panowie są za nie w 100% odpowiedzialni! A co irytuje zarówno osoby bez psów, jak i innych psiarzy?

Wideo

Materiał oryginalny: To tylko pies? Najgorsze zachowania właścicieli psów. Też tak robisz? - Dziennik Zachodni

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
9 stycznia, 1:58, Gregszon:

Bawi mnie bardzo, gdy czytam jacy to źli są właściciele psów nie sprzątający po swoich pupilach. Ale wyobraź sobie taką sytuację. Mieszkasz w bloku zwykłym, z wielkiej płyty. Na parterze. Stoisz w kuchni, robisz coś na ząb. Masz ochotę na kawę, kawałek ciasta. Cudowną stefankę przywiezioną wczoraj od mamy. SUPER. Patrzysz przez okno, widok taki sobie, jak to w mieście: trawnik, krzewy, chodnik, ulica. Pędzące samochody. I nagle twoją uwagę przykuwa [wulgaryzm]ĄCY pies. Tak [wulgaryzm]ĄCY widok jest tak ordynarny jak i wyraz go opisujący. Ale tego jest mało. Właściciel pieska podchodzi bliżej wyjmuje torebkę foliową i masz ochotę wybiec z mieszkania, w końcu masz niedaleko, rozetrzeć mu na twarzy zawartość tej torebki, wylać mu na łeb zrobioną przed chwilą kawę i rzucić mu w twarz cudowną stefanką od swojej mamy. A ja cóż, parę bluzgów pod nosem, stefankę z powrotem do lodówki - bo po prostu rzygać się chce. Mimo wszystko SMACZNEGO.

To chyba lepiej jak zbiera po swoim pupilu a nie zostawia taki syf na trawniku albo o zgrozo na środku chodnika. Takiemu właścicielowi to tylko jak w dawnym wojsku " czołganie przez pełzanie naprzód i wróć nierówno"

a
anty-k

Też tak robię. Na głupie pytanie głupia odpowiedź.

A
Andrzej

Tekst pisany na porannym sedesie.

G
Gość

Mam nadzieję, że autor tych rewelacji był na ostrym kacu gdy płodził te "mondrości". Jeżeli nie, to ma problem.

G
Gregszon

Bawi mnie bardzo, gdy czytam jacy to źli są właściciele psów nie sprzątający po swoich pupilach. Ale wyobraź sobie taką sytuację. Mieszkasz w bloku zwykłym, z wielkiej płyty. Na parterze. Stoisz w kuchni, robisz coś na ząb. Masz ochotę na kawę, kawałek ciasta. Cudowną stefankę przywiezioną wczoraj od mamy. SUPER. Patrzysz przez okno, widok taki sobie, jak to w mieście: trawnik, krzewy, chodnik, ulica. Pędzące samochody. I nagle twoją uwagę przykuwa [wulgaryzm]ĄCY pies. Tak [wulgaryzm]ĄCY widok jest tak ordynarny jak i wyraz go opisujący. Ale tego jest mało. Właściciel pieska podchodzi bliżej wyjmuje torebkę foliową i masz ochotę wybiec z mieszkania, w końcu masz niedaleko, rozetrzeć mu na twarzy zawartość tej torebki, wylać mu na łeb zrobioną przed chwilą kawę i rzucić mu w twarz cudowną stefanką od swojej mamy. A ja cóż, parę bluzgów pod nosem, stefankę z powrotem do lodówki - bo po prostu rzygać się chce. Mimo wszystko SMACZNEGO.

Dodaj ogłoszenie