Taksówkarze znów walczą

Andrzej KŁOPOTOWSKI
Dziś norma jest, że wzywając taksówkę przez telefon klient otrzyma 20 procent zniżki. Z propozycją ograniczenia rabatów wystąpił w środę podczas spotkania szefów wszystkich korporacji Lech Oksztul, prezes radia 9191.

Dziś norma jest, że wzywając taksówkę przez telefon klient otrzyma 20 procent zniżki. Z propozycją ograniczenia rabatów wystąpił w środę podczas spotkania szefów wszystkich korporacji Lech Oksztul, prezes radia 9191. Uważa, że wszyscy kierowcy powinni jeździć z maksymalnie 10-procentową zniżką – to najzdrowsze, a jednocześnie bardzo ekonomiczne rozwiązanie.
– Wiadomo, że zniżek nie da się zlikwidować całkowicie, bo klienci przyzwyczaili się już do nich – uważa Oksztul. – Ale trzeba się zastanowić, czy zamiast zniżek udzielanych na specjalne kupony, nie wprowadzić innych form promocji, np. konkursów z nagroda.
Propozycja nie spotkała się z aprobatą szefów innych firm. W Białymstoku taksówkarzy jest za dużo – klientów starają się przyciągać właśnie jak najwyższymi rabatami.

Blokada centrali

Specjalne kupony, pozwalające stałym klientom na przejazdy z większą niż 20 procent zniżką stosuje np. radio 9626. I nie zamierza zmieniać systemu bonifikat. W środę i czwartek centrala radia została zablokowana.
– Odbieramy mnóstwo głuchych telefonów. Ktoś rozłącza się od razu, gdy tylko nasza dyspozytorka podnosi słuchawkę – mówi Jarosław Kitlarz, prezes korporacji.
W środę najwięcej głuchych telefonów było między godz. 14 a 16 i wieczorem, czyli w czasie, gdy z taksówek korzysta najwięcej osób. Wczoraj głuche telefony pojawiały się praktycznie non stop. Prezes nie ma wątpliwości, że to przez system zniżek stosowany przez korporację.

Nikt nic nie wie

Prezesi innych białostockich korporacji mówią, że nic nie słyszeli o ataku na kolegów.
– My na pewno się w to nie bawimy – mówi Jerzy Sokół, prezes radia 741-41-41.
Z kolei Henryk Szypulski, wiceprezes firmy 732-32-32 stwierdza krótko. – Nie jestem w temacie, nie będę się wypowiadał ani na temat zniżek, ani na temat blokady centrali konkurencji.
W nieoficjalnych rozmowach kierowcy taksówek mówią jednak, że mają dość tych, którzy jeżdżą nawet za pół ceny. – To tak jak w każdej innej pracy. Wiadomo, że lepiej zarobić tysiąc złotych, niż pięćset – mówią. – Bo jak policzyć wszystkie nasze wydatki, ZUS, paliwo, to wychodzi, że już przy zniżce 30 proc. jeździlibyśmy praktycznie za darmo. Ale są tacy, których na to stać. To emerytowani mundurowi i ci, którzy zamiast ZUS-u płaca KRUS – narzekają na konkurencję taksówkarze.

Nieletni za kółkiem? Są warunki

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie