Skazany wpadł w ręce strażników miejskich. Do aresztu mu się nie śpieszyło

strazmiejska.bialystok.pl
Wyrok prawomocny - jeden rok pozbawienia wolności. Do aresztu jednak mu się nie spieszyło. Nie udało mu się też zbyt długo wodzić wymiaru sprawiedliwości za nos. Wpadł w ręce strażników i odsiadka go nie ominie.

W sobotę, tuż po godz. 21, patrol Straży Miejskiej otrzymał zgłoszenie o pijanym, awanturującym się mężczyźnie. 27-latek zakłócał ład i porządek w noclegowni dla bezdomnych przy ul. Żelaznej. Zachowywał się agresywnie w stosunku do osób przebywających w noclegowni, wygrażał pracownikom.

Mężczyzna został ujęty przez funkcjonariuszy i przewieziony do Izby Wytrzeźwień. Po zbadaniu alkomatem okazało się, że mężczyzna miał prawie 3 promile alkoholu w organizmie. W trakcie sporządzania dokumentacji funkcjonariusze zauważyli, że 27-latek posiada wezwanie do stawienia się do aresztu śledczego, celem odbycia kary jednego roku pozbawienia wolności. Termin stawiennictwa minął prawie dwa miesiące temu.

Mężczyzna został przekazany do dyspozycji policji.

Uwaga na mięso z salmonellą! Produkty wycofują Biedronka i Lidl

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie