Polityka i biznes słono kosztują

Janusz BAKUNOWICZ
Temat też był wagi państwowej - biznesmen z Podlasia chciał sprzedawać Białorusinom kombajny za sól potasową. Skończył na ławie oskarżonych. To jeden z większych procesów gospodarczych ostatnich lat. Mirosławowi C.

Temat też był wagi państwowej - biznesmen z Podlasia chciał sprzedawać Białorusinom kombajny za sól potasową. Skończył na ławie oskarżonych.
To jeden z większych procesów gospodarczych ostatnich lat. Mirosławowi C., głównemu oskarżonemu grozi nawet do 10 lat więzienia. Prokuratura twierdzi, że jako prezes Farm Agro Planty oszukał swoją firmę na 7,6 miliona złotych, wyłudził z Banku Wschodniego kredyty na kolejne dwa miliony oraz niesłusznie wypłacił sobie premię w wysokości 2,2 milionów.
Interesy Mirosława C. doprowadziły FAP na krawędź bankructwa. Ale najbardziej spektakularnym interesem Mirosława C. był zakup gruntów i sprzedaż ich z krociową przebitką własnej firmie. Działki, które kupił za 85 tys. złotych odsprzedał FAP za bagatela ... 7 772 531 złotych.
Jednak to nie grzechy jej byłego prezesa sprowadziły wczoraj do Bielska znane nazwiska. Ciosek, Steinhoff, Komorowski mówili tylko o doradcy byłego prezesa - Marku Karpie. Chodzi o twórcę Ośrodka Studiów Wschodnich. Karp w sierpniu 2004 roku został wepchnięty przez białoruskiego tira pod nadjeżdżającą ciężarówkę. Tuż przed śmiercią Karp poinformował Zbigniewa Wassermana, że chce mu przekazać istotne informacje dotyczące rosyjskich firm naftowych. Pracowała wtedy komisja do spraw Orlenu i sprawa stała się głośna. Do dziś nikt nie odpowiedział na pytanie, czy Karp padł ofiarą zamachu.
Do czasu tragicznego wypadku twórca Ośrodka Studiów Wschodnich był oskarżonym w sprawie razem z Mirosławem C., przyjeżdżał do Bielska na rozprawy. Prokuratura utrzymuje, że Karp wyłudził od firmy FAP kwotę 166 tys. 300 złotych. Pieniądze miał wziąć za usługi doradcze, ale ich nie świadczył. Mirosław C. mówi co innego. Twierdzi, że płacił Karpowi za doradztwo przy projekcie dotyczącym eksportu maszyn górniczych na Białoruś w zamian za import tamtejszej soli potasowej.
Stanisław Ciosek, były ambasador Polski w Rosji i doradca prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego mówił wczoraj, że Marek Karp miał kłopoty finansowe. Karp uskarżał się ambasadorowi, że musiał zaciągnąć kredyt na zakup nawozów i nie mógł go spłacić. - Kiedy zarzucono mu, że brał u Mirosława C. pieniądze i później rzekomo je oddawał, to starał się w moich oczach jakoś usprawiedliwić - zeznał Ciosek. - On miał teczkę, w której miał przelewy i potwierdzenia, że z pieniędzy zarobionych w FAP wygasza swoje kredyty - przekonywał bielski sąd Ciosek.
Potasowy pomysł dotarł nawet do Janusz Steinhoffa, ówczesnego ministra gospodarki.
- Projekt Marka Karpa oceniałem pozytywnie z punktu widzenia interesów państwa - dodał Janusz Steinhoff. - To był pomysł na potas po niższej cenie. Polska miała problemy ze zbytem maszyn górniczych. To było pewne rozwiązanie. Wiem, że były prowadzone rozmowy na ten temat z zagranicznymi podmiotami gospodarczymi. Marek Karp starał się tematem zainteresować inne osoby. On przecież miał szerokie koneksje w administracji państwowej, w kancelarii prezydenta. O tych rozwiązaniach rozmawiał również w departamencie gospodarki, ale nie wiem jak to się skończyło, bo temat ten został zamknięty przez naszych następców politycznych.
Razem z ideą rozpadła się też Farm Agro Planta, która działała od 1997 roku. Na następnej rozprawie w Bielsku ma zeznawać Janusz Warakomski, wiceminister rolnictwa przy rządzie Buzka. Mówi się, że wyrok sąd ogłosi za dwa, trzy miesiące.
Ważne
Farm Agro Planta zajmowała się głównie importem nawozów sztucznych z krajów WNP. Import towarów realizowała dzięki własnej stacji przeładunkowej niedaleko Siemianówki, do której dochodziły tzw. szerokie tory. Jeszcze w 2001 roku chciała kupić akcje Zakładów Azotowych w Kędzierzynie-Koźlu i Zakładów Chemicznych w Policach. W maju 2003 roku ogłosiła upadłość, a po roku Mirosław C. i 11 innych osób: przedstawicieli rady nadzorczej, księgowych i sowicie opłacanych doradców zasiadło na ławie oskarżonych.

Kolno wolne od koronawirusa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie