Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Podlaskie Śniadanie Mistrzów 2021. Wielki piknik w ogrodach Pałacu Branickich (ZDJĘCIA)

Olga Goździewska-Marszałek
Olga Goździewska-Marszałek
Podlaskie Śniadanie Mistrzów 2021
Podlaskie Śniadanie Mistrzów 2021 Olga Goździewska-Marszałek
Podlaskie Śniadanie Mistrzów to połączenie rodzinnego pikniku i leniwego spotkania smakoszy. Na leżaku, kocyku, na trawie. Mieszkańcy pałaszowali smakołyki przygotowane przez białostockich restauratorów. Zobacz, co się działo podczas największej kulinarnej imprezy w regionie!

Bardzo brakowało mi takich wydarzeń. W końcu czuję, że mój Białystok żyje i jest normalnie. A jedzenie jest pyszne! - mówi z entuzjazmem Agata, zajadając się jagodzianką. Na Podlaskie Śniadanie Mistrzów zabrała chłopaka, psa i książkę. Zamierzali piknikować w parku przez cały dzień, od czasu do czasu korzystając z dobrodziejstw stoisk z jedzeniem.

Na uczestników kulinarnego spotkania czekało trzydzieści punktów z ciastami, potrawami, lodami czy napojami. Nie zabrakło również stoisk z rękodziełem, kosmetykami naturalnymi czy wyrobami z lawendy. Kolorowe pawilony przyciągały zapachem i smakiem. Wybór był ogromny. Na słodko m. in.: jagodzianki, cynamonki, serniki, babeczki, domowe lody "na ciepło". Dla miłośników wytrawnego smaku, np.: węgierskie, tajskie, a nawet tatarskie specjały. Burgery, placki, roladki warzywne, zapiekanki, chłodniki.

Zobacz też:Tłumy na Podlaskim Śniadaniu Mistrzów 2019. Mieszkańcy przyszli spróbować jedzenia inspirowanego kuchniami świata (ZDJĘCIA)

To wszystko można było spałaszować na kocyku, w towarzystwie przyjaciół, rodziny, ukochanego zwierzaka albo innych uczestników, bo impreza sprzyjała integracji mieszkańców miasta.

Organizatorzy imprezy zaprosili do współpracy kultową markę gastronomiczną PSS Społem, która od niedawna funkcjonuje pod nazwą Białostocka Gastronomia. Dania dostępne w białostockich barach mlecznych są kultowe i zna je wiele osób. W sobotę można je było kupić w retro strefie. Z tej propozycji szczególnie ucieszyli się starsi mieszkańcy Białegostoku.

- Co za niespodzianka! Dawno nie jadłam tych naleśników, smakują tak jak kiedyś. Super sprawa, wnuczki mnie z domu wyciągnęły i nie żałuję. Kiedy znowu będą te stoiska w parku? Takie inicjatywy powinny trwać całe lato, a nie tylko jeden dzień - uśmiechnęła się Renata Kosała z Białegostoku.

I o to właśnie chodziło w tegorocznej edycji Podlaskiego Śniadania Mistrzów. Dzięki miejscowym restauratorom i organizatorom, mieszkańcy przypomnieli sobie smaki dzieciństwa. A jednocześnie mieli szansę spróbować zupełnie nowych smaków, które zaproponowali szefowie kuchni.

od 7 lat
Wideo

echodnia Drugi dzień na planie Ojca Mateusza

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Wróć na bialystok.naszemiasto.pl Nasze Miasto