My z parteru mamy żal

Tomasz Żukowski
Sesja, na której zapadną decyzje o wysokości bonifikat odbędzie się 23 stycznia. – Został jeszcze tydzień, by przygotować zmiany, które dadzą nam takie same prawa, jakie mają wszyscy lokatorzy komunalni – ...

Sesja, na której zapadną decyzje o wysokości bonifikat odbędzie się 23 stycznia. – Został jeszcze tydzień, by przygotować zmiany, które dadzą nam takie same prawa, jakie mają wszyscy lokatorzy komunalni – apelują mieszkańcy z parterów.
Do ich apelu przyłączają się też ci, którzy już kupili mieszkania, ale mają jeszcze raty do spłacenia. I to sięgające kilkudziesięciu tysięcy.

Rata za kilka tysięcy

Dziś lokatorzy mieszkań komunalnych, którzy postanowili wykupić swoje mieszkania, płacą połowę ich wartości. Za tydzień radni przyjmą uchwałę, która da im 90-99 procent bonifikaty.
Według obu projektów uchwał, na ulgę nie mogą liczyć lokatorzy mieszkań na parterze budynku, przy ulicach: Rynek Kościuszki, Lipowej, św. Rocha, Grochowej, Częstochowskiej, Zamenhofa, Malmeda, Białówny, Nowy Świat i Krakowskiej oraz budynków przy al. Piłsudskiego 12 i 16. Magistrat i radni boją się, że ludzie, którzy kupią tu mieszkania, szybko sprzedadzą je firmom na lokale handlowe.
– Mieszkam na paterze już od 50 lat, inwestowałam w remonty. I wcale nie planuję zmieniać swojego mieszkania w sklep, tak jak zakładają urzędnicy – zapewnia pani Ewa, jedna z naszych Czytelniczek. – Według rzeczoznawcy, moje mieszkanie warte jest 70 tysięcy złotych. Być może sąsiad z góry będzie mógł kupić mieszkanie za symboliczną złotówkę, a ja? Przecież ja się na parter nie prosiłam. To jawna niesprawiedliwość – dodaje.
– Mam do zapłacenia jeszcze 40 tysięcy złotych – mówi z kolei pan Marek, od niedawna właściciel mieszkania. – Wiem, że prawo nie działa wstecz, ale to niesprawiedliwe, że ludzie dostaną mieszkania prawie za darmo, a my będziemy musieli spłacać długi przez lata.

Rajcy pomyślą ...

Radni mają jeszcze czas na zmiany w projektach.
– Może warto, by lokatorzy z parterów mogli korzystać z ulg, ale pod warunkiem, że zobowiążą się, że nie sprzedadzą mieszkań – mówi Krzysztof Bil-Jaruzelski, jeden z radnych, którzy przygotowali projekt uchwały o bonifikatach. – Pomyślimy, jak obniżyć raty tym, którzy w ubiegłym roku wykupili mieszkania.
Edward Łuczycki, przewodniczący Rady Miejskiej, który razem z prezydentem przygotował konkurencyjną wobec radnych uchwałę o bonifikatach, ocenia, że rat nie da się obniżyć. – Prawo nie działa wstecz. Ale jak ktoś zaproponuje rozsądne, zgodne z prawem rozwiązanie, nie mówię „nie". Zastanowimy się, jak pomóc mieszkańcom z parterów – mówi Łuczycki.
– Teoretycznie wszystkich, którzy już kupili mieszkania, obowiązuje umowa i powinni zapłacić pełną kwotę. Ale radni mogą zwolnić właścicieli z rat, wprowadzając do uchwały odpowiedni zapis – ocenia Marek Kozłowski, radca prawny Rady Miejskiej Białegostoku.
Z punktu widzenia prawa wprowadzenie bonifikat dla lokatorów mieszkań na parterach wydaje się łatwiejsze. – Wystarczy wnieść poprawkę do uchwały – mówi Kozłowski.

Aby dużo zarabiać trzeba być...Zobacz listę zawodów

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie