Każdy ciągnie Tura w swoją stronę

Tomasz ŻUKOWSKI (darg)
Władze i pracownicy Biruny proszą prezydenta miasta, by pozwolił na inwestycję. O jej przystopowanie apeluje do prezydenta Ryszarda Tura Jagiellonia SSA, które chce zbudować swoją konkurencyjną galerię handlową przy ...

Władze i pracownicy Biruny proszą prezydenta miasta, by pozwolił na inwestycję. O jej przystopowanie apeluje do prezydenta Ryszarda Tura Jagiellonia SSA, które chce zbudować swoją konkurencyjną galerię handlową przy ul. Jurowieckiej.
Na terenie Biruny inwestować chce firma JWK Invest. Jej Galeria Alfa ma mieć około 65 tysięcy metrów kwadratowych, 140 sklepów, multikino – nawet z dziesięcioma salami kinowymi. Wartość inwestycji to 200 milionów złotych, możliwy termin realizacji koniec 2007 roku lub początek 2008 roku. JWK Invest chce kupić fabrykę Biruny przy Świętojańskiej, firma z chęcią przeniosłaby się z produkcją na obrzeża Białegostoku.
Na budowę galerii pozwala studium zagospodarowania naszego miasta, ale by JWK mogło myśleć o inwestycji, a Biruna o przeprowadzce, prezydent Tur powinien wydać decyzję pozwalającą na lokalizację galerii. Wydział planowania przygotował już wszystkie dokumenty potrzebne do wydania decyzji, prezydent jednak zwleka i myśli. Kolejne spotkanie odbyło się w czwartek.
– Wszystko jest gotowe do podpisania decyzji. Rozmawialiśmy jeszcze o sposobach zabezpieczenia interesu miasta przy tej inwestycji. Teraz decyzja o podpisaniu dokumentów należy już tylko do prezydenta Tura – mówi Andrzej Chwalibóg, naczelnik wydziału planowania. Czasu jest niewiele, bo termin wydania decyzji upływa wraz z końcem listopada.

Biruna naciska
Prezydenta naciska inwestor – Andrzej Radecki, prezes JWK zapowiada, że na decyzję lokalizacyjną czekał rok i jeśli jej w końcu nie będzie, zrezygnuje z budowy w Białymstoku.
Za inwestorem stanęła Biruna. I jej prezes, i działające w firmie związki zawodowe w przeprowadzce zakładu ze Świętojańskiej widzą swoją szansę.
Bogdan Fiłonowicz, prezes Biruny jest po serii rozmów z Ryszardem Turem. – Wyjaśniłem prezydentowi, że od 110 lat mieścimy się w tym samym budynku i jeśli tego nie zmienimy, to nie mamy najmniejszych szans na wprowadzenie nowych technologii, a tym samym na rozwój. A to w konsekwencji oznacza powolną agonię naszej firmy. Za dwa, trzy lata Biruny może już nie być – przekonuje Fiłonowicz. – Jeśli miasto pozwoli nam się rozwijać, to jeszcze w przyszłym roku możemy zwiększyć zatrudnienie do co najmniej 250 osób.

Jagiellonia jest przeciw
O zablokowanie inwestycji JWK zabiega za to Jagiellonia. Chce ona zbudować galerię przy Jurowieckiej, współpracując z firmą Sfera z Bielska-Białej. Ma to być 100 tysięcy metrów kwadratowych powierzchni, od Sienkiewicza prawie do Poleskiej. Trzy piętra, dwa przeznaczone na galerię handlową, trzecie na restauracje i część rozrywkową, zielone tarasy od strony rzeki Białej. Wszystko za 200 milionów złotych.
Tylko że Jagiellonia zamiast budować, czeka na plan zagospodarowania przestrzennego i... poczeka co najmniej do połowy przyszłego roku. Urzędnicy zdecydowali, że Jagiellonia musi przejść trudniejszą i dłuższą procedurę niż JWK Invest. I tej samej dwuletniej gehenny chce Jaga dla inwestycji w Birunie.
– Wszystkie podmioty gospodarcze muszą być przez miasto traktowane w taki sam sposób. Nie można jednym kazać czekać, a innym wydawać decyzje korzystając ze skróconej procedury – mówi Wojciech Sularz, prezes Jagiellonii.
W środę Jagiellonia Białystok wydała oświadczenie w sprawie inwestycji w Birunie. Można w nim przeczytać, że jeśli firma JWK Invest dostanie szybką zgodę na lokalizację, będzie to naruszenie zasady równego traktowania podmiotów gospodarczych. Jagiellonia ostrzega prezydenta, że swoją decyzją w sprawie Biruny może doprowadzić do upadku klubu.
– Jeśli dojdzie do tak drastycznego naruszenia zasad równego traktowania podmiotów, trudno nam będzie przekonać akcjonariuszy oraz sponsorów do dalszego finansowania działalności klubu. Nie mogą bez końca wykładać pieniędzy i bez końca czekać – mówi Sularz.

Konkurencja i tak zbuduje
Niezależnie od protestów Jagielloni w sprawie inwestycji w Birunie, budowy konkurencyjnych galerii białostockiej spółce zatrzymać się nie uda. Kilku inwestorów przeszło już tą samą co Jagiellonia SSA procedurę uchwalenia planu zagospodarowania – przygotowania do budowy galerii przy ul. Augustowskiej trwają już około czterech lat!
Jeśli prezydent Tur posłucha próśb Jagiellonii, spółka osiągnie tylko tyle, że ułatwi życie właśnie inwestorowi przy Augustowskiej – to właśnie dla niego Galeria Alfa przy Świętojańskiej byłaby najpoważniejszym zagrożeniem i najpoważniejszą konkurencją. Protest Jagiellonii wyeliminuje konkurenta Augustowskiej, a jeśli jakimś cudem JWK Invest nie wycofa się z inwestowania w Birunie, zablokuje całe przedsięwzięcie na dwa lata.

Aby dużo zarabiać trzeba być...Zobacz listę zawodów

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie