Czekolada górą

Tomasz ŻUKOWSKI
W czwartek magistrat rozstrzygnął przetarg na wynajem jednego z najatrakcyjniejszych lokali w centrum miasta. Ofert było pięć, komisja konkursowa wybrała propozycję białostockiej firmy Infinity Group, która w miejsce ...

W czwartek magistrat rozstrzygnął przetarg na wynajem jednego z najatrakcyjniejszych lokali w centrum miasta. Ofert było pięć, komisja konkursowa wybrała propozycję białostockiej firmy Infinity Group, która w miejsce słynnej artystycznej kawiarni chce stworzyć rodzinną pijalnię czekolady Wedla.

Czekał na gospodarza
Kawiarnia i galeria Marszand przestały istnieć kilka miesięcy temu, po nieprzyjemnej awanturze między Związkiem Polskich Artystów Plastyków, który wynajmował lokal od miasta a podnajemcą, który prowadził kawiarnię.
Zainteresowanie schedą po Marszandzie było ogromne - chętnych do przejęcia lokalu było blisko dziesięciu. Przy tak dużym zainteresowaniu prezydent maista zdecydował się przeprowadzić przetarg. Stanęło do niego pięciu zainteresowanych: firma Infinity Group, Białostockie Towarzystwo Fotograficzne, firma cateringowa Casablanca, właściciele księgarni Akcent i Stowarzyszenie Artystyczne "Kartki".
Warunki konkursu na lokal były bardzo precyzyjne - najlepiej gdyby lokal był bez papierosów, bez alkoholu, gdyby jego najemca organizował dużo imprez, a latem także te na deptaku, na Rynku Kościuszki.
Rozstrzygniecie samego przetargu nie było łatwe. Samo odczytanie szczegółowych ofert zajęło komisji kilka godzin, nad werdyktem obradowała dwa dni, w końcu wiceprezydent miasta Ryszard Zimnoch obwieścił, że miasto zdecydowało się na pijalnię czekolady: Infinity Group zaproponowało największy remont w lokalu, najciekawsze wykorzystanie miejsca po Marszandzie.

Wygrało nowe i nieznane
- Mamy teraz tydzień na załatwienie wszystkich formalności związanych z podpisaniem umowy z Zarządem Mienia Komunalnego. Potem remont, dwa, trzy miesiące. Lokale po kawiarni i galerii połączymy raczej w jedną całość. Chcielibyśmy, by pijalnia czekolady ruszyła pod koniec lutego - mówi Agnieszka Kudraszow, dyrektor rozwoju nowych rynków Infinity Group. Firma chce w Wedlowskiej pijalni czekolady organizować koncerty, spektakle teatralne, projekcje filmów i wernisaże, a także spotkania z artystami.
- Wedel, z którym współpracujemy od dawna, znany jest ze swojego mecenatu imprez kulturalnych - podkreśla Agnieszka Kudraszow. Na razie nie wiadomo, ile w Białymstoku kosztowała będzie filiżanka czekolady - w Warszawie ceny zaczynają się od 5 złotych.
- Na razie nie potrafię jeszcze powiedzieć, czy będziemy mieli ceny bardziej na kieszeń warszawską, czy na białostocką - zastrzega Agnieszka Kudraszow.

Aby dużo zarabiać trzeba być...Zobacz listę zawodów

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie