Cena rodzi sprzedaż

Andrzej Matys
O tym czy ożywczy trend dotarł do Białegostoku trudno dziś jednoznacznie stwierdzić (pełne dane poznamy około 20 kwietnia). Jednak z wypowiedzi dealerów wynika, że w marcu przynajmniej część marek miała powody do ...

O tym czy ożywczy trend dotarł do Białegostoku trudno dziś jednoznacznie stwierdzić (pełne dane poznamy około 20 kwietnia). Jednak z wypowiedzi dealerów wynika, że w marcu przynajmniej część marek miała powody do zadowolenia. Jeśli w styczniu białostockie salony sprzedały 348 nowych aut, a w lutym - 270, to marcowe szacunki wskazują na spory wzrost i sprzedaż lepszą niż w styczniu.

Lekkie wzrosty

- W marcu wydaliśmy klientom, 61 samochodów, o 20 więcej niż w styczniu tego roku. O lutym nie mówię, bo był tragiczny. Teraz liczymy na wiosenne ożywienie. Klienci wracają do salonów co dowodzi, że odwracają się od aut używanych. Sądzę, że sytuacja większego popytu może potrwać do lipca. Po wakacjach zapewne będzie gorzej - mówi Wojciech Żur, dyrektor Auto Park, dealera Toyoty.
Według Jana Okulicza, rzecznika Toyoty Motor Poland, gros dobrej sprzedaży japońska marka zawdzięcza nowemu Yarisowi. Toyota liczy się jednak z ewentualny spadkiem popytu, który może wywołać zaplanowana na maj podwyżka cen.
Mniej optymizmu mają przedstawiciele Fiata, dziś lidera sprzedaży regionie, choć o czywiście marcowy wzrost ich cieszy:
- Coś się zmieniło, ale trudno przyjąć to za trwały trend - uważa Adam Mikutowicz, wiceprezes Polmozbytu Plus (Fiat, Lancia). - W lutym Fiat sprzedał w Białymstoku 54 aut, z czego my 30. W marcu było więcej, 71, w tym Polmozbyt Plus - 38. Procentowo to spory zysk, ale jakoś nie wierzę, żeby był to początek solidnego wzrostu. To bardziej skutek przeróżnych promocji, niż poprawy koniunktury. Sądzę, że na dobrą sprzedaż trzeba czekać dwa-trzy lata.

Czas pokaże

Chętnie kupowany Opel (w marcu drugie miejsce w kraju i trzecie w regionie), jako jedna z niewielu marek utrzymuje sprzedaż na równym poziomie (luty - 49, marzec - 46 aut):
- Dzięki zawartym umowom nie mamy znaczących powodów do obaw, choć do pełnego optymizmu jeszcze daleko. Najbardziej cieszy, że spada sprzedaż aut używanych ściąganych z zachodu. Inna dobra wiadomość to około pięcioprocentowy wzrost ceny samochodów używanych kupionych kilka lat temu w polskich salonach. To, że w marcu rynek lekko się odbił niczego nie musi dowodzić. Dopiero najbliższe miesiące pokażą czy jest to trwały trend - twierdzi Andrzej Arefiew, właściciel Top Auto (Opel, Chevrolet).

Nieletni za kółkiem? Są warunki

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie