Białystok. Deweloper zapłaci 17 mln zł za miejską działkę w pobliżu budynku ZUS. Przeciwko zabudowie wielorodzinnej protestowali mieszkańcy

wal
Białystok. Teren wokół ZUS, parkingi i dawny cmentarz z lotu ptaka
Białystok. Teren wokół ZUS, parkingi i dawny cmentarz z lotu ptaka Wojciech Wojtkielewicz
Udostępnij:
Niemal trzykrotnie więcej niż wynosiła cena wywoławcza zapłaci deweloper za miejską działkę w rejonie ul. Krótkiej, Młynowej, Wyszyńskiego. Zgodnie z planem miejscowym będzie mógł tu wybudować blok wielorodzinny. Zmiany przeznaczenia terenu domagali się mieszkańcy, którzy widzieliby w tym miejscu park

W przetargu złożono sześć ofert, ale w ostateczne szranki do licytacji stanęło pięciu oferentów. Cena wywoławcza wynosiła 6 mln zł.

- Najwyższą ofertę złożyła spółka komandytowa Rogowski - na kwotę 17 mln zł - informuje Anna Kowalska z departamentu komunikacji społecznej Urzędu Miejskiego w Białymstoku.

Przegrani mają siedem dni na wniesienie odwołań. Jeśli ich nie będzie miasto ogłosi rozstrzygnięcie przetargu.

Chodzi o część terenu, który znajduje się między ul. Bema, Wyszyńskiego, Młynową i budynkiem ZUS. W świadomości białostoczan utożsamiany był z wielkim targowiskiem, które funkcjonowało w tym miejscu do pierwszych lat 90. ubiegłego stulecia (bazar został przeniesiony na tereny przy Kawaleryjskiej). Przez kolejne lata funkcjonował tu dziki parking. Jego centralna część została uporządkowana przed światowym kongresem esperantystów w Białymstoku. W miejscu, gdzie przed II wojną światową mieścił się cmentarz żydowski, powstał skwer. W środku z gałązek bukszpanu ułożono gwiazdę Dawida.

Miasto tłumaczyło, że był to pierwszy etap przywracania pamięci po dawnym Białymstoku. Spełnienia obietnicy domagali się sygnatariusze tegorocznej petycji do władz miasta. Przypominali w niej, że to teren dawnej nekropolii.

- Według najstarszych znanych nam map teren żydowskiego cmentarza cholerycznego z 1830r. został określony, lecz faktyczny przebieg historyczny granic nie jest de facto do końca znany. Prowadzone na tym obszarze inwestycje budowlane na przestrzeni dziesięcioleci odsłaniające liczne jamy grobowe dowodzą, że granice cmentarza sięgały dużo dalej niż zostało to założone. Pierwszy przykład to teren budynków ZUS i hali mięsnej, gdzie podczas ich budowy odnajdywano wiele szczątków ludzkich - przypominali podpisani pod petycją.

Według nich drugim dowodem na to, że granice cmentarza sięgały dużo dalej, jest fakt natrafienia na dziesiątki grobów podczas przedłużania ulicy Wyszyńskiego pod koniec lat 90. Dlatego autorzy petycji podkreślali też, że pobliskie tereny powinny być przeznaczone pod założenie parkowe, tworzące otulinę dla miejsca wiecznego spoczynku dawnych mieszkańców Białegostoku. Tak, by wzorem cmentarza ewangelicko-augsburskiego na Rynku Siennym, powstało kolejne miejsce pamięci.

Z drugiej strony - teren ten mógłby stać się zieloną oazą w otaczającym go coraz ciaśniej blokowisku, w jakie przekształcane są okolice ulic Młynowej, Czarnej, Bema, Angielskiej i Bażantarskiej. Tym samym autorzy petycji sugerowali zmianę planu miejscowego, który rejon ul. Młynowej, Krótkiej i Wyszyńskiego przeznacza pod zabudowę mieszkaniową wielorodzinną.

- Plan ten przeszedł wieloletnią procedurę planistyczną, z kilkukrotnym powtórzeniem konsultacji społecznych. Wpłynęło do niego wiele wniosków oraz uwag, które zostały rozpatrzone przez prezydenta. Nie dotyczyły one jednak utworzenia na tym obszarze parku - odpowiadał sygnatariuszom petycji wiceprezydent Rafał Rudnicki.

Tłumaczył, że plan jest też - zgodnie z ustawą - formą ochrony epidemicznego cmentarza żydowskiego, którego granice zostały synchronizowane przez uprawnionego geodetę na zlecenie Wyznaniowej Gminy Żydowskiej w 2015 roku.

- Pomiędzy cmentarzem a terenem przeznaczonym do zbycia zachowana jest strefa buforowa - podkreśla wiceprezydent.

Zaznaczał, że zgodnie z planem przy ul. Cieszyńskiej zostanie wydzielony teren pod ogólnodostępny parking, a znajdujący się przy ul. Bema sklep odzieżowy docelowo przeznaczony jest do rozbiórki, bez możliwości zabudowy tego miejsca. Nie wyklucza, że dąb przy Wyszyńskiego zostanie objęty ochroną prawną - o co wnioskowali autorzy petycji.

- Sprawa jest rozpatrywana - zapewniał wiceprezydent.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Prestiżowe nagrody dla polskich domów

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie