Tradycyjnie i z fantazją. Czas na karnawałową zabawę [foto]

Bale karnawałowe, połowinki i studniówki – tego typu imprezy dominują w białostockich lokalach podczas karnawału. Prócz szkół i osób prywatnych, coraz częściej ich ofertą zainteresowane są też parafie.

W tym roku karnawał będzie trwał równo dwa miesiące – od 6 stycznia 2019 do środy popielcowej – 6 marca 2019, która oznacza początek wielkiego postu. Czasu na zabawę jest więc sporo, tak jak wiele jest sposobów na spędzenie karnawału: od szaleństw w klubach lub na dyskotekach, poprzez domowe prywatki, po bale, organizowane w lokalach gastronomicznych. W karnawałowej ofercie tych ostatnich można przebierać.
Gościnny Dom – Lech, należący do białostockiej spółki Lech - Garmażeria Staropolska kusi klientów eleganckim wystrojem sal i pierwszorzędnym jedzeniem.

- Zaczynamy od balu sylwestrowego, a styczeń i luty mijają pod znakiem karnawałowych bali, połowinek i studniówek – mówi Adam Zwolan, członek zarządu firmy Lech. - Wiele szkół średnich jest naszymi stałymi klientami od lat, zwłaszcza przy organizacji połowinek, jednakże cały czas staramy się też pozyskać nowych klientów na studniówki. Współpracujemy również z uczelniami wyższymi. Dużym powodzeniem cieszy się też Sylwester Juliański, stała pozycja w naszym kalendarzu imprez.

Tematycznie czy klasycznie?

Na Podlasiu bale studniówkowe i połowinkowe mają z reguły tradycyjny charakter - ważna jest odpowiednia oprawa: elegancka sala, galowe stroje i rozpoczynający tańce - polonez, nadający imprezie dostojeństwa.

- O oprawę muzyczną dba DJ, rzadziej zespół muzyczny – mówi Bożena Gajek, kierownik Gościnnego Domu – Lech. – Wystrój sali dostosowujemy do sugestii młodzieży i chętnie pomagamy w realizowaniu różnych pomysłów.

TU ZOBACZ: Studniówkowe przesądy. Co zrobić, by zdać maturę? Poznaj studniówkowe zwyczaje!

Jeśli chodzi o bale, obecnie coraz popularniejsze stają się tematyczne imprezy karnawałowe, podczas których uczestnicy przebierają się w stroje zgodne z ustalonym wcześniej motywem przewodnim.

- Pomysły bywają bardzo oryginalne – pamiętam np. bal pod hasłem „Jeszcze w zielone gramy”, kiedy to każdy z uczestników musiał mieć jakiś element stroju w kolorze zielonym i ułożyć rymowankę ze słowem „zielony” – opowiada Bożena Gajek. – Innym razem uczestnicy balu musieli przebrać się za osoby lub rzeczy, którymi nie chcieliby być – ktoś przebrał się więc za buraka cukrowego, ktoś inny za zakonnicę.

Jednym z ulubionych karnawałowych motywów jest impreza w stylu PRL-u, do którego nawiązują stroje uczestników, dekoracje, a także menu.

- Rekwizyty to m.in. girlandy z szarego papieru toaletowego, siatki z butelkami mleka czy podstawki w formie kartek na mięso – wymienia Bożena Gajek. – Fryzury a’la „mokra włoszka”, krzaczaste wąsy, stroje milicjantów, bananowe spódnice, a do tego przeboje z tamtych lat i obowiązkowo śledzik, tatar i galaretka z nóżek na stole – to wszystko sprawia, że uczestnicy przenoszą się w inną rzeczywistość, świetnie się przy tym bawiąc.

W organizację zabaw karnawałowych najczęściej angażują się osoby prywatne, w gronie znajomych. Ale nie tylko.

- Coraz częściej naszymi klientami w okresie karnawału stają się parafie, które organizują bale dla swoich wiernych – dodaje Bożena Gajek. - Takie bale są z reguły starannie przygotowane - najczęściej zaczynają się polonezem i są prowadzone przez osoby, które organizują konkursy i zabawy dla gości.

Coś dla ciała
Niemniej ważne niż oprawa wieczoru jest też menu, oferowane przez lokal, a dobra kuchnia to mocna strona Gościnnego Domu – Lech.

- Z dań głównych proponujemy pieczony filet z kaczki z jabłkiem, z sosem z malin lub gruszką z żurawiną, serwowany z babką ziemniaczaną, albo karkówkę pieczoną w ciemnym sosie z grillowanymi warzywami i pęczakiem – wymienia kierownik lokalu. – Z dań rybnych polecamy łososia lub dorsza po szlachecku – w płatkach migdałowych.

Praktycznie podczas każdego rodzaju zabawy powodzeniem cieszą się niewielkie przekąski - koreczki z łososia z oliwką, sakiewki z szynką, serem mozzarella i pomidorami suszonymi, tartinki z różnymi pastami czy roladki rybne.

- W tym okresie, z uwagi na bogatą tradycję naszych wyrobów garmażeryjnych, chętnie zamawiane są półmiski wyrobów ekstra, takich jak sum faszerowany pistacjami, pięknie dekorowany rakami, czy udziec jagnięcy z trawą żubrową lub cytrynową – dodaje Bożena Gajek. - W karnawale rośnie też zainteresowanie cateringiem, dostarczanym na imprezy domowe lub firmowe. W tym przypadku sprawdzają się dania łatwe do podgrzania, a także półmiski swojskich wyrobów i przekąsek oraz tatar.

PR

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3