Płomienie niemal doszczętnie strawiły ciężarówkę wiozącą piwo z Białegostoku do Torunia. Krajowa „ósemka” 3 kilometry za Jeżewem była całkowicie zablokowana.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Płomienie niemal doszczętnie strawiły ciężarówkę wiozącą piwo z Białegostoku do Torunia. Krajowa „ósemka” 3 kilometry za Jeżewem była całkowicie zablokowana. Białostoccy policjanci wyjaśniają okoliczności pożaru.

Około 6:30 na drodze krajowej nr 8 wiodącej z Białegostoku do Warszawy zapalił się TIR. Policjanci, którzy są na miejscu zdarzenia ustalili, że 35-letni kierowca ciężarówki rano wyjechał z białostockiego browaru z ładunkiem piwa. Jechał w kierunku Torunia. Około 30 kilometrów za Białymstokiem, zobaczył wydobywający się z silnika dym. Kilka sekund później płomienie wdarły się do kabiny. Natychmiast zjechał na pobocze i zatrzymał pojazd. Wyskoczył na zewnątrz. Płomienie bardzo szybko objęły niemal całego tira. Wezwani na miejsce zdarzenia strażacy ugasili pożar. Już wiadomo, że straty są duże. Niemal doszczętnie spłonął ciągnik siodłowy Man i nadpaleniu uległa naczepa z ładunkiem. Akcja gaśnicza spowodowała zablokowanie drogi. Utrudnienia trwały ponad godzinę. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.

Wiadomości

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!