Puchar Polski: Odra Opole - Jagiellonia, czyli bój o półfinał i zmazanie plamy

kw

Jagiellonia Białystok zagra we wtorek w Opolu z pierwszoligową Odrą. Stawką jest nie tylko półfinał Pucharu Polski, ale i zatarcie bardzo złego wrażenia po ligowej porażce Żółto-Czerwonych 0:2 we Wrocławiu ze Śląskiem.
Odra Opole większość zwycięstw odnosi u siebie i Jagiellonia musi być bardzo czujna
 Oliwer Kobus

– Czeka nas trudny mecz, niezwykle ważny dla wszystkich w Białymstoku. Dlatego traktujemy go bardzo poważnie – mówi trener Jagi Ireneusz Mamrot, cytowany przez oficjalny portal klubu. – To mój najtrudniejszy moment w trakcie pracy w Jagiellonii. Nie będę mówił, że jest inaczej. Liczyliśmy na więcej, jeśli chodzi zarówno o grę, jak i wyniki – dodaje.

Nie da się ukryć, że zdobycie jednego punktu w trzech ostatnich meczach ligowych sprawiło, że mistrzostwo kraju bardzo oddaliło się od Żółto-Czerwonych, a całkiem realne stało się zagrożenie wypadnięcia poza czołową ósemkę i grę w grupie spadkowej. To jednak problemy na później. Teraz najważniejszy jest awans do półfinału Pucharu Polski. Rywal jest co prawda pierwszoligowcem, ale nie oznacza to, że w Opolu będzie łatwo i przyjemnie.

– Zespół wie, że już graliśmy z niżej notowanymi rywalami w Pucharze Polski i że to były ciężkie spotkania. Taki przeciwnik zawsze gra na 200 procent możliwości – uważa Mamrot.

Podobnego zdania jest Grzegorz Sandomierski.

– W tym trudnym momencie musimy zachować zimną krew. Nie możemy teraz zacząć się biczować, tylko musimy pokazać, że jesteśmy drużyną. Razem w to wdepnęliśmy i trzeba z tego wyjść. Czeka nas próba charakteru – mówił tuż po meczu we Wrocławiu białostocki golkiper.

Sandomierski dostał co prawda w starciu ze Śląskiem czerwoną kartkę, ale w Opolu może wystąpić. Za takim wariantem przemawia statystyka. Polak bronił bowiem we wszystkich dotychczasowych spotkaniach pucharowych Jagi i zachował w nich czyste konto. Z drugiej strony, trener Mamrot może równie dobrze dać szansę wracającemu do zespołu po kontuzji Słowakowi Marianowi Kelemenowi.

W wyjściowej jedenastce Jagi trudno spodziewać się jakiejś rewolucji. Być może przeciwko Odrze zagra nieobecny we Wrocławiu z powodu nadmiaru kartek Marko Poletanović, a raczej pewny jest występ młodzieżowca Patryka Klimali.

Odra zaczęła wiosnę dobrze, wygrała dwa z trzech meczów pierwszoligowych, strzelając siedem goli. O jej sile przekonały się 27 lutego Wigry Suwałki, które u siebie uległy ekipie z Opola 2:3.

– Traciliśmy bramki po własnych błędach, ale wyciągnęliśmy wynik z 0:2 na 2:2. Tylko własnej niefrasobliwości zawdzięczamy to, że zamiast zremisować albo nawet wygrać, straciliśmy w ostatnich fragmentach decydującą bramkę – wspomina trener bramkarzy Wigier Karol Salik. – Odra to dobry zespół, lubiący grać piłką i widać w tym rękę trenera Mariusza Rumaka. Faworyta upatruję jednak w Jagielloniii, chociaż z pewnością nie będzie to dla niej łatwy mecz – dorzuca.

Warto też dodać, że opolanie to ekipa własnego stadionu, na którym w tym sezonie wygrała już siedem spotkań. Pod tym względem lepiej w I lidze prezentuje się tylko liderujący Raków Częstochowa, z ośmioma wygranymi.

Co ciekawe, podobnie jak Jaga, Odra jeszcze w tej edycji Pucharu Polski u siebie nie grała, eliminując kolejno na wyjeździe: Ruch Chorzów (5:1), Polonię Środa Wielkopolska (1:0) oraz Wisłę Sandomierz (1:0). Najbardziej znanymi piłkarzami we zespole trenera Rumaka są: PawełBaranowski, Krzysztof Janus, Rafał Niziołek i pozyskany zimą z Górnika Zabrze napastnik Marcin Urynowicz.

Wtorkowy mecz rozpocznie się o godz. 18. Transmisja w Polsacie Sport.

Program 1/4 finału PP
Wtorek:
Odra Opole - Jagiellonia Białystok (godz. 18).
Środa: Raków Częstochowa - Legia Warszawa (18).
Czwartek: Puszcza Niepołomice - Miedź Legnica (16.15).
Wcześniej grali: Górnik Zabrze - Lechia Gdańsk 1:2.

Jagiellonia, sonda o ostatnich transferach w Jadze i szansach na mistrza Polski

Wideo

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3