Niebezpieczny barszcz Sosnowskiego widziany w mieście [ZDJĘCIA]

Urszula Ludwiczak,krk

Barszcz Sosnowskiego rośnie na białostockich Dojlidach. Widziany był również przez naszych Czytelników w innych miejscach Białegostoku. To roślina szczególnie zagrażająca w upały, które nas właśnie dotykają.

Barszcz Sosnowskiego rośnie w dużej ilości w okolicach Białostockiego Parku Naukowo -Technologicznego. Bawią się tam dzieci, roślina może stworzyć zagrożenie ich życia - alarmują mieszkańcy. Po ukazaniu się tej informacji, dostaliśmy również sygnały od czytelników, że podobna roślina rośnie na osiedlu TBS oraz w Parku Antoniuk.

To że są to zielska z rodziny niebezpiecznych kaukaskich barszczy, potwierdzili nam specjaliści z Pracowni Stosowanej Ekologii Roślin w Wyższej Szkole Ekologii i Zarządzania w Warszawie, którzy tworzą ogólnopolską mapę występowania tej rośliny.

Barszczu rosnącym na nieogrodzonej działce prywatnej w pobliżu BPNT, sygnał kilka dni temu otrzymała Straż Miejska.
- To działka prywatna, firma będąca właścicielem tego terenu ma siedzibę w Warszawie - usłyszeliśmy w biurze prasowym UM w Białymstoku. - Wie już, że rośnie tam barszcz, jako właściciel tego ternu ma obowiązek go usunąć.

Barszcz Sosnowskiego jest rośliną szczególnie niebezpieczną w czasie upału. Pod wpływem światła słonecznego uwalnia bowiem toksyny, które są parzące i zostawiają głębokie blizny.

- To roślina powodująca oparzenia, bardzo podobne do termicznych - mówi Mirosław Rybałtowski, białostocki lekarz medycyny ratunkowej. - I to nie tylko przez kontakt z gołą skórą, bo ta toksyczna substancja może też przenikać przez ubrania. Objawy poparzenia pojawiają się w czasie od pół godziny do 2 godzin po kontakcie z rośliną.

Lekarz zaznacza, że jeśli podejrzewamy, że nasza skóra miała kontakt z barszczem, powinniśmy jak najszybciej dokładnie umyć ją wodą z mydłem, a następnie okryć i nie wystawiać na działanie słońca przez kilka dni. Na suchą skórę można stosować kremy łagodzące, zawierające substancje antyalergiczne.

- Nawet niewielkie oparzenia trzeba obserwować, bo zmiany goją się bardzo długo, nawet do kilku lat, powstają brzydkie blizny, przebarwienia - dodaje dr Rybałtowski. - Dlatego gdy cokolwiek się w tym miejscu dzieje, warto od razu skontaktować się z lekarzem. A najlepiej unikać kontaktu z tą rośliną.

Barszcz Sosnowskiego, który rośnie na Dojlidach powinien niebawem zostać usunięty. Sygnały o obecności tej rośliny na osiedlu TBS zbadała straż miejska w Białymstoku, ale nie znalazła na razie żadnych znaków jej występowania w tym miejscu.

Jeżeli widziałeś gdzieś roślinę przypominającą barszcz Sosnowskiego, napisz do nas: bialystok@naszemiasto.pl.__

Wideo

polecane: "Bez ściemy" o prawnikach

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3