Wybierz region

Wybierz miasto

    Prokuratura: To zadanie dla biegłych

    Autor: (mag, aga)

    2005-10-06, Aktualizacja: 2005-10-06 11:10

    Łomżyńska prokuratura okręgowa, w której toczy się śledztwo mające wyjaśnić okoliczności tragedii koło Jeżewa, bardzo ostrożnie traktuje informacje o kanistrach znalezionych na miejscu wypadku.

    Łomżyńska prokuratura okręgowa, w której toczy się śledztwo mające wyjaśnić okoliczności tragedii koło Jeżewa, bardzo ostrożnie traktuje informacje o kanistrach znalezionych na miejscu wypadku.
    – Mogę potwierdzić, że w pobliżu spalonego autokaru zabezpieczony został przedmiot, który wyglądem przypomina kanister – mówi Tadeusz Marek, szef Wydziału Śledczego prokuratury. – Zostanie poddany szczegółowym oględzinom i badaniom przez biegłych, którzy niewątpliwie ustalą, czy mógł mieć związek z powstaniem pożaru.
    W ocenie prokuratury, zbyt wiele jest w tej kwestii wątpliwości, by można jednoznacznie określić dlaczego i w której części autobusu pojawił się ogień.
    Prowadzący śledztwo kończą gromadzenie danych związanych z katastrofą. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, coraz więcej przesłanek potwierdza wersją zdarzenia przedstawianą przez ocalałych licealistów, że to wiozący ich autobus znalazł się na lewej części jezdni. Ślady zabezpieczone na szosie wskazują, że do zderzenia doszło na pasie ruchu, którym poruszała się laweta jadąca w kierunku Białegostoku a nie na środku drogi. Przeczyłoby to niektórym relacjom świadków mówiącym, że także samochód ciężarowy w momencie zderzenia wyprzedzał jakiś inny pojazd.
    Dwa kanistry z benzyną były jedną z przyczyn piątkowej katastrofy autobusu pod Jeżewem – tak przedwczoraj mówili policjanci. Strażacy nie zaprzeczali. Wczoraj zmienili zdanie. Na miejscu był jeden kanister i nie wiadomo, czy był on przyczyną katastrofy.
    – Kanister był przy autobusie, otwarty, spalony. Będziemy ustalać, skąd się tam wziął – twierdzi nadkomisarz Jacek Dobrzyński, rzecznik prasowy podlaskich policjantów.
    Co się stało z drugim? - Znaleźliśmy faktycznie przedmiot, który gabarytami przypominał kanister. Leżał niedaleko autokaru. Okazało się jednak, że to zwykła metalowa skrzynka – mówi Dobrzyński.

    Sonda

    Które miejsce zajmie Jagiellonia w obecnym sezonie II ligi

    • 2-3 (40%)
    • niższe niż 10 (40%)
    • 1 (20%)
    • 4-10 (0%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.